Archive for the Autor jako problem poetyki filmu Category

FUNKCJA INTEGRUJĄCA

  1. Funkcja integrująca jest ściśle związana z dwiema poprzednimi. Przekształca ona ciąg obrazów i dźwięków w zamkniętą całość, zamieniając go w tekst filmowy, który w procesie odbioru traktowany jest przez widza jako „zbiór elementów poddanych jednej świadomości porządkują­cej”. Tekstowy charakter wieloobrazowego przedstawienia kinematograficz­nego sprawia, że – jakkolwiek skomplikowana nie byłsby jego konstrukcja odbiorca dąży zawsze do odczytania oglądanego utworu jako spójnej znacze­niowo całości. Ani ilość ram modalnych, które złożyły się na zaprojektowaną w utworze strukturę narracyjną, ani też liczba osób będących realizatorami i współtwórcami danego filmu nie zmienia faktu, iż w akcie komunikacji film ten zostaje potraktowany jako semantyczna jedność. 

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

ROZUMIENIE SENSU UTWORU

Zawierając funkcjonalną charakterystykę instancji autorskiej w najpro­stszej formule, można by rzec, że każdy bez wyjątku utwór filmowy jest u- tworem: po pierwsze – jakimś (funkcja indywidualizująca), po drugie czyimś (funkcja upodmiotowiająca) i po trzecie – stanowiącym znaczeniową jedność (funkcja integrująca).Kluczem do uchwycenia roli podmiotu w filmie jest sytuac’jako­munikacyjna wprojektowana w tekst kinematograficzny. Termin ..sy­tuacja komunikacyjna” pojawił się wcześniej na terenie nauki o literaturze. Rekonstruując modelowe cechy sytuacji komunikacyjnej w liryce, Edward Bal- cerzan stwierdza, iż: „staje się ona układem domyślnym, który odbiorca wi­nien sobie uświadomić, jeżeli w pełni chce zrozumieć sens utworu”.

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

SYTUACJA KOMUNIKACYJNA W FILMIE

Twierdzenie to można z powodzeniem odnieść również do filmu, dodając, że z określonym wariantem sytuacji komunikacyjnej mamy do czynienia na całym obszarze filmowego langage i we wszystkich odmianach tekstów filmowych zarówno artystycznych, jak i pozaartystycznych. Sytuacja komunikacyjna w filmie – niezależnie od sposobu jej symbolicz­nego przedstawienia i stopnia umowności – ma dla widza zawsze charakter bardzo konkretny. Istnieje wyznaczona przez porządek tekstu, materializując się jako efekt działania urządzeń rejestrujących proces kinematograficznego poglądu świata (kamery, mikrofonu itp.) w każdym ujęciu i na każdym skrawku taśmy.Widz ogląda co prawda film własnymi oczyma, ale chcąc nie chcąc – dzieli jednak także spojrzenie z autorem. Wybór wariantu sytuacji komunikacyjnej oraz sposób jej filmowego rozegrania umożliwia twórcy sterowanie, w mniej­szym lub większym zakresie, przebiegiem porozumienia z odbiorcą. 

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

KOMUNIKACJA MIĘDZY TWÓRCĄ A ODBIORCĄ

Proces ten polega każdorazowo na wyznaczeniu obu stronom określonych ról w stosunku do rzeczywistości prezentowanej na ekranie. W tym sensie każdy rysunek sytua­cji komunikacyjnej w utworze filmowym zawiera jednocześnie swoistą propozy­cję układu nadawczo-odbiorczego, który może być oparty na różnym stopniu konwencjonalizac ji.Komunikacja zachodząca między twórcą i odbiorcą rozumiana bywa zazwyczaj jednokierunkowo: nadawca filmu komunikuje coś adresatowi, przekaz płynie od autora do widza. Tekstowa zasada wzajemności perspek­tyw, której istnienie trzeba tutaj szczególnie podkreślić, oznacza jed­nak, że układ autor – widz ma swój funkcjonalny odpowiednik w układzie widz autor i, co ważne, nie są to perspektywy.identyczne.

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

KINO DOMINUJĄCE

Kino „dominujące” od dziesiątków lat sprawuje rządy na światowym rynku filmowym. Jego podstawowym wyznaczni­kiem jest arbitralne sterowanie odbiorem, utożsamiane przez rzeczników oma­wianej koncepcji z represyjną funkcją społeczną, w służbę której kino to zostało wprzęgnięte. Stąd teza o bezwzględnej manipulacji odbiorcą i postulat jej całkowitego wyeliminowania. Szansę taką niesie z sobą biegunowo przeciwstawne tamtemu kino „alternatywne”. Poszukuje ono rozwiązań arty­stycznych zdolnych maksymalnie uaktywnić odbiorcą i zamienić go w „autora” swobodnie tworzącego własny – niezależny od zamierzeń twórcy – sens dzieła. Twórczość filmowa zainteresowańa możliwie żywym i aktywnym odbiorem zgoda. Propozycja przełamania pasywności peręppcyjnego udziału widza też raczej nie powinna u nikogo wzbudzić zdecydowanego sprzeciwu.

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

REFORMATORZY

Czy jednak od­biorca ma przez to samo stać się autorem oglądanego filmu? I czy kiedykol­wiek może nim w ogóle zostać? Rzecz w tym, że w kinie bazującym na trady­cyjnej estetyce – w kinie Forda, Hitchcocka, Bergmana czy Wajdy – widz nie jest bynajmniej kimś biernym, w każdym razie nie musi wcale takim być.A już na pewno oddanie pełnej inicjatywy odbiorcy nie przemawia za wyższością ki­na „alternatywnego” nad sztuką filmową w jej klasycznym wydaniu. Reformatorzy ze „Screen” gotowi są ostatecznie nawet ubezwłasnowolnić autora, byleby tylko ocalić miraż absolutnej wolności widza. Wszelki ślad gry komunikacyjnej, Jaka toczy się w filmie, wydaje im się automatycznie manipulacją. To właśnie sedno sporu. Komunikacja nie jest bowiem równoznacz­na z manipulowaniem.

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

MANIPULOWANIE W FILMIE

Manipulowaniem bywa w filmie (w filmowym procesie ko­munikacyjnym) dopiero takie działanie, w rezultacie którego jedna ze stron dokonuje ubezwłasnowolnienia drugiej. Zauważmy przy tym, że manipulatorem może być zarówno autor filmu – kurator znaczeń, jak i jego odbiorca – in­terpretator, który bogactwo możliwych wariantów lektury przekreśla i odrzu­ca, „wmawiając” utworowi, a pośrednio także twórcy, intencje znaczeniowe, jakich tamten nie wyraził. Innego rodzaju niebezpieczeństwo kryje w sobie idea zamiany ról polega­jąca na uczynieniu adresata filmowego przedstawienia „autorem”.Twórca filmu nie może wprawdzie przewidzieć wszystkich możliwych znaczeń, ale zachowuje w tym względzie określony wpływ, aranżując w odpowiedni sposób przebieg je­go odbioru.

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.

SPOSÓB MODELOWANIA PODMIOTU

Podkreślmy raz jeszcze: właściwością komunikacyjnego dyskursu toczącego się w filmie jest nie zamiana, lecz wymiana ról autora i widza. Każda wy­powiedź filmowa Jest określonym użyciem reguł języka filmu. Podmiot autor- skT pełni w tekście filmowym rolę zasady organizującej całość procesu zna­czeniowego, która rozstrzyga o charakterze interakcji komunikacyjnej łączą­cej nadawcę i odbiorcę. Zasada ta nie jest ani uniwersalna, ani raz na zaw­sze dana. Sposób modelowania podmiotu wypowiedzi podlega nieustannym zmianom. 0 tym, jak odczytywana bywa sytuacja komunikacyjna, a wraz z nią tekstowa ro­la autora, rozstrzyga kulturowa praxis, która również ulega historycznej ewolucji.

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.