REFORMATORZY

Czy jednak od­biorca ma przez to samo stać się autorem oglądanego filmu? I czy kiedykol­wiek może nim w ogóle zostać? Rzecz w tym, że w kinie bazującym na trady­cyjnej estetyce – w kinie Forda, Hitchcocka, Bergmana czy Wajdy – widz nie jest bynajmniej kimś biernym, w każdym razie nie musi wcale takim być.A już na pewno oddanie pełnej inicjatywy odbiorcy nie przemawia za wyższością ki­na „alternatywnego” nad sztuką filmową w jej klasycznym wydaniu. Reformatorzy ze „Screen” gotowi są ostatecznie nawet ubezwłasnowolnić autora, byleby tylko ocalić miraż absolutnej wolności widza. Wszelki ślad gry komunikacyjnej, Jaka toczy się w filmie, wydaje im się automatycznie manipulacją. To właśnie sedno sporu. Komunikacja nie jest bowiem równoznacz­na z manipulowaniem.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu poświęconym branży mediów i reklamy! Nazywam się Ewelina Jarocka i jestem studentką reżyserii na Łódzkiej filmówce. Od zawsze interesowałam się światem reklamy i mediów, aż w końcu powstał pomysł na prowadzenie bloga. Jeśli podoba Ci się jak piszę to zapraszam do zostania na dłużej.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.